"v" stoi za alternatywę

Autor: Piotr Aleksander, Gatunek: Poezja, Dodano: 30 lipca 2014, 20:21:51

Miło, że macie mnie przed oczyma, chociaż nie ma mnie tu.

I wspomnieć muszę, że zabrał mnie stąd -

- wypadek drogowy.

I choć skończył on długie życie,

to na podołku Cyganki w koszulce CH**EL.

Widać litość poszarpanemu ciału świat  chciał pokazać.

A studzienka na podwórzu raźno szumi.

Most wykostkowany śpieszno w buty tupie.

Jest już noc.

Chrystus nadchodzi,

No nic to szkraby,

trzeba mi się skłonić i wyjść.

Konduktor opala węglem płuca pociągu żelazne, szczęściem maszyna dymi mało.

Klucz ptasi struł się tylko, dymem ze szczątek współpasażerów -

- Żerów współpasów, obchodów, czynów i czasów.

 

W ciemności odzywają się głosy, razem, chórne

Zza wieka chwalą bycia barwę

 

niedługo latarnie będą mi oczyma

a wiatr dłońmi

znaj cudze żony

daj się postrzelić

aaaaaaaaaaaaaaaaaaa duszne

struny

    kąty

    cnoty pustki

aaaaaaaaaaaa pokój

v

aaaaaaaaaaaaaaa a                   nihilacja

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się